Ilość dni: 9 DNI

Nasz wschodni sąsiad, z którym dzielimy szmat wspólnej historii, rzadko jest dziś celem turystycznych odwiedzin. Jeśli ktoś tam pojedzie pierwszy raz, a znał Białoruś jedynie z telewizyjnych wiadomości, może mocno się zdziwić, tym co zastanie. Wszechobecna czystość i porządek, odnowione miasta i pomniki kultury, nowoczesne hotele.

Do tego oczywiście wspaniała przyroda: Jeziora, lasy, i moczary, wśród nich kolorowe, drewniane wioski. Czyste rzeki i jeziora zapraszają do kąpieli. Rowerem jeździ się komfortowo – kraj jest płaski, drogi mają dobrą nawierzchnię, zdarzają się nawet ścieżki rowerowe i pasy dla rowerów. 

Od niedawna organizujemy tam autokarowo-rowerowe objazdy, oto program:

1.DZIEŃ
Wyjazd z miejsca zbiórki  i przejeżdżamy na nocleg tranzytowy  w okolice Sokółki

2.DZIEŃ
Przekraczamy granicę w Kuźnicy i wyładowujemy rowery we wsi Indura. Jedziemy wzdłuż rzeki Świsłocz, następnie kilka kilometrów nad samym Niemnem. Nocleg w Grodnie.

3.DZIEŃ
Etap rozpoczynamy w miasteczku Sopoćkinie, w którym po dziś dzień mieszkają niemal wyłącznie Polacy. Przez lasy jedziemy do śluzy Dąbrówka, głównej turystycznej atrakcji na białoruskiej części Kanału Augustowskiego. Został on niedawno w całości odbudowany i zrekonstruowany. Nad cichą zatoczką urządzamy piknik, po czym pedałujemy do wsi Niemnowo ze słynną niegdyś trój- a dziś czterokomorową śluzą. Wieczorem przejazd na nocleg do Lidy.

4.DZIEŃ
Przybywamy do wioski Świr leżącej nad długim, rozległym jeziorem o tej samej nazwie. Pedałujemy najpierw przez drewniane wioski leżące u jego brzegów, następnie przez kompleksy leśne. Meta w luksusowym hotelu nad Naroczą – dziś największym jeziorem na Białorusi, a przez II Wojną największym w Rzeczpospolitej.  Tu spędzamy dwa noclegi.

5.DZIEŃ
Jedziemy spacerowymi traktami wzdłuż Naroczy do wioski Nanosy, gdzie w tafle jeziora wrzyna się długi półwysep z malowniczymi sosnami. Przystanek na kąpiel, piknik, powrót do hotelu przez kolejne kolorowe wsie i cieniste lasy.

6.DZIEŃ
Jedziemy dalej na wschód, za Dokszycami mijamy przedwojenną granicę Polski. Wsiadamy na rower we wsi Mściż w obwodzie Mińskim, dojeżdżamy do rzeki Berezyny w miejscu, gdzie w 1812 r. przekraczał ją Napoleon idący ze swą armią na Moskwę. Za mostem przemierzamy dzikie ostępy najsłynniejszego na Białorusi Berezyńskiego Parku Narodowego.

7.DZIEŃ
Stolicę Białorusi, metropolię w której sowiecki monumentalizm miesza się z nowoczesnością,  można całkiem wygodnie zwiedzać na rowerze. Centralnie, wzdłuż pasa zieleni, nad sztucznymi jeziorami w które spiętrzono rzekę Świsłocz, biegnie ponad 20-kilometrowa ścieżka rowerowa. Mijamy rozległe parki z fontannami, place i reprezentacyjne budowle. Wieczorem stołeczne knajpki tętnią życiem.

8.DZIEŃ
Warowne zamczysko w Mirze i Pałac Radziwiłłów w Nieświeży – dwa wspaniałe, pieczołowicie odrestaurowane pomniki przeszłości wyznaczają start i metę ostatniego etapu.

9.DZIEŃ
Powrót do  miejsca zbiórki

ŚWIADCZENIA:

  • 8 noclegów w hotelach i pensjonatach na trasie, wybieramy najlepsze hotele, w większości 3-gwiazdkowe.
  • wyżywienie: 8x śniadanie, 8x obiadokolacja
  • Transport rowerów i bagaży oraz uczestników
  • Stałą asekurację auta zabezpieczającego przejazd uczestników wyprawy
  • Opiekę doświadczonego pilota, prowadzenie wyprawy wyznaczoną trasą
  • Serwis techniczny
  • Apteczkę
  • Ubezpieczenie KL i NW
  • Dodatkowo płatne
  • wiza Białoruska
  • bilety wstępu do miejsc zwiedzanych
  • usługi lokalnego przewodnika

 

 

Wyślij ofertę do znajomych!