Ilość dni: 8 DNI

1.DZIEŃ
Wyjazd z miejsca zbiórki i przyjazd do wioski Srebrna Góra, położonej tuż przy przełęczy Srebrnej, w najbardziej południowej części Gór Sowich.  Mamy bowiem cel przejechania wierzchowinami całego pasma Gór Sowich. A jako, że Góry Sowie są łagodne, a rowerowy szlak prowadzi przyjemnymi duktami leśnymi, będąc w okolicy trudno odmówić sobie takiej przygody. Ale to dopiero kolejnego dnia. Srebrną Górę wybraliśmy jednak jeszcze z jednego powodu. Mieści się tu największa w Europie górska obronna twierdza. Zbudował ją, tuż po przejęciu Śląska przez Prusy, pruski król Fryderyk II Wielki w latach 1765-1777, aby chronić zagrożoną granicę z Austrią. Potężna warownia składa się z 4 bastionów otoczonych fosami i murami, osiem bram wjazdowych wiedzie do 150 kazamt. Twierdza nazywana jest „śląskim Gibraltarem”, ponieważ nigdy nie została zdobyta.Jednak już niecałe 100 lat później, w 1867 roku zakończyła się jej funkcja wojskowa, a rozpoczęła turystyczna. W czasie II wojny światowej mieściło się tu więzienie i obóz jeniecki.Pierwszego dnia podczas zwiedzania z przewodnikiem dowiemy się więcej o historii tego miejsca.Wsiądziemy też na rowery, aby odbyć krótką przejażdżkę wokół rozciągającej się na zboczu wzgórza wsi Srebrna Góra. Od wieków związana w górnictwem, głównie srebra, maleńka miejscowość ze swoimi kolorowymi kamieniczkami z XIX w. jest bardzo urokliwa.Jeśli starczy czasu wydłużymy wycieczkę aby trochę bardziej zapoznać się z krajobrazem łagodnych Sudetów.Nocleg spędzimy w zabytkowym, ponad stuletnim pensjonacie, tuż przy przełęczy Srebrnej, z którego roztaczają się widoki na górskie krajobrazy.

2.DZIEŃ
Pierwsza część dzisiejszego dnia to przejazd wzdłuż prawie całego pasma Gór Sowich, od przełęczy Srebrnej aż do zdobycia najwyższego szczytu – Wielkiej Sowy (1015 m n.p.m. ).Góry Sowie to obok gór Świętokrzyskich najstarsze góry w Polsce a także w Europie. W większości pokrywają je bory świerkowe i bukowe. Pojedziemy szlakami rowerowymi, prowadzącymi wygodnymi leśnymi duktami, na zmianę wjeżdżając na mniejsze i większe wzniesienia i zjeżdżając z nich. Góry Sowie nazywane są rowerowym królestwem a jazda rowerem jest dozwolona po wszystkich ścieżkach parku Krajobrazowego. Zanim dotrzemy na Wielką Sowę, pokonamy Przełęcz Woliborską i Przełęcz Jugowską, poniżej której znajduje się znane, już z przedwojennych czasów (od 1926 roku) schronisko „Zygmuntówka”. Z pewnością zatrzymamy się tu na krótką chwilę, jeśli zakończy się do tego czasu trwający aktualnie remont. Stąd już tylko kilka kilometrów na Wielką Sowę. Na jej szczycie stoi wysoka na 25 metrów betonowa wieża widokowa zbudowana w 1906 roku. Słynna jest rozległa panorama, którą można z niej zobaczyć – oczywiście przy sprzyjających warunkach pogodowych, jedna z najpiękniejszych w Sudetach Środkowych. Zjeżdżając na Przełęcz Sokolą odwiedzimy kolejne historyczne schronisko „Sowa” otwarte 1897 roku pod nazwą „Euelenbaude” – ulubione miejsce odpoczynku rowerzystów.W zależności od warunków atmosferycznych, alternatywą będzie przejazd asfaltowymi  drogami  prowadzącymi podnóżem pasma Gór Sowich aż do przełęczy Sokolej, skąd wjazd na Wielką Sowę jest najkrótszy.Góry Sowie kryją w sobie także niechlubną kartę historii, będącą do dziś zagadką. Miało tu miejsce jedno z największych przedsięwzięć budowlano-górniczych II wojny światowej realizowane przez III Rzeszę w latach 1943 – 1945, nigdy nie dokończone. Budowano tu kompleks potężnych, podziemnych, odpornych na bombardowania korytarzy i pomieszczeń, nazywane „Olbrzymem” („Riese”). Dokładne przeznaczenie tego projektu jest do dziś niewyjaśnione i kryje w sobie wiele tajemnic, o których będziemy mogli się dowiedzieć podczas zwiedzania jednego z trzech udostępnionych kompleksów – Włodarz. Z Walimia czeka nas jeszcze jeden podjazd na Przełęcz Walimską, a potem długi zjazd wąską drogą, wśród łagodnych pagórków i łąk, prowadzącą przez ciekawe architektonicznie wsie Glinno i Michałkowa, aż do Jeziora Bystrzyckiego i miejscowości Zagórze Śląskie, gdzie u podnóża góry Chojna (450 m n.p.m.), na której stoi pierwszy na trasie naszej podróży piastowski zamek – Grodno, zatrzymamy się na nocleg

3.DZIEŃ
Rano zwiedzimy średniowieczny Zamek Grodno, który powstał w końcu XIII wieku i był początkowo własnością księstwa świdnicko-jaworskiego, potem jego losy były równie zawiłe jak historia Dolnego Śląska. Z zamku brzegiem zaporowego Jeziora Bystrzyckiego udamy się w kierunku Świdnicy. Po drodze przejedziemy przez leżące na uboczu wsie, gdzie zobaczymy dwory i rezydencje arystokratyczne w Bojanicach, Makowicach i Krzyżowej. W tej ostatniej w 1989 roku odbyła się słynna Msza Pojednania z udziałem premiera Tadeusza Mazowieckiego i kanclerza Niemiec Helmuta Kohla. Właścicielem Krzyżowskiego majątku był Helmut James von Moltke, działacz antyfaszystowski, biorący udział w zamachu na Hitlera w 1944 roku. Świdnica, ponad 750-lat tradycji, stolica dawnego Księstwa Świdnicko-Jaworskiego, zachwyca urodą i bogactwem kamieniczek starówki, a liczne godła i herby świadczą o potędze dawnych świdnickich mieszczan. Nic dziwnego, Świdnica uchroniła się od zniszczeń II wojny Światowej a układ urbanistyczny rynku zachował się w nienaruszonym stanie od średniowiecza.Najbardziej charakterystycznym i niezwykłym zabytkiem Świdnicy jest Kościół Pokoju – wpisany na Listę Światowego dziedzictwa UNESCO, jeden z dwóch takich na świecie (drugi znajduje się w Jaworze). Największy drewniany kościół w Europie. Ewangelicka świątynia powstała w 1657 roku, w związku z surowymi nakazami katolickiego cesarza, wyłącznie z drewna, gliny, piasku i słomy, co miało zapewnić jej krótki żywot, przetrwała jednak i do dziś odbywają się tu nabożeństwa. Bogate barokowe wnętrze  robi duże wrażenie.Słynna jest również imponujących rozmiarów  gotycka Katedra Świdnicka, której najwyższa na Śląsku wieża – 103 metry widoczna jest właściwe z każdego punktu miasta. Jej budowa trwała dwieście lat od 1 330 roku.  Ze Świdnicy pojedziemy spokojną i widokową drogą przez Pogórze Wałbrzyskie, mijając ciekawe wsie Witoszów Dolny, Witoszów Górny, Pogorzała, w których zobaczymy okazałe charakterystyczne kompleksy zabudowań folwarcznych – dwory i zabudowania gospodarcze – niektóre odnowione, niektóre w ruinie, pobudzają wyobraźnię o dawnym bogactwie regionu. Spotkamy tu też charakterystyczne dla regionu krzyże pokutne, stawiane przez skazanych na miejscu zabójstwa.Dalej przejedziemy przez Rezerwat Przyrody Jeziorko Daisy, a potem obrzeżami Wałbrzycha, u podnóży Ptasiej Kopy (590 m n.p.m.) przez stare osiedla robotnicze,  z zabytkowymi kamienicami, by dotrzeć do graniczącego z Wałbrzychem  słynnego arystokratycznego uzdrowiska Szczawna Zdrój. Występujące tu lecznicze wody ściągały światowe sławy, przebywali tu książęta, carowie, znani artyści: ukochana Napoleona – Pani Walewska, Winston Churchill, Henryk Wieniawski.Z tych czasów pozostała wspaniała uzdrowiskowa zabudowa, liczne wille z okazałym Domem Zdrojowym z wielką halą spacerową na czele. W jednej z takich zabytkowych willi – Bukowym Dworku -zatrzymamy się na nocleg.

4.DZIEŃ
Dzisiejszy dzień w znacznej mierze wyznacza szlak zamków piastowskich. Zobaczymy aż pięć z tych średniowiecznych warowni, a wśród nich najbardziej okazały, jeden z najpiękniejszych zamków w Polsce i trzeci co do wielkości po Malborku i Wawelu.Oprócz zamków zobaczymy wspaniałe pałace – Struga po drodze do Książa, Mysłów i Jastrowiec na zakończenie dnia. Zamek Książ zbudował książę świdnicko-jaworski Bolko I Surowy, pierwotnie jako obronną warownię. Potem zamek wielokrotnie zmieniał właścicieli aż do 1509 roku kiedy oddany został rodzinie Hochbergów, którzy władali nim do 1941 roku kiedy wyjechała stąd ostatnia przedstawicielka rodu -Księżna Daisy.Ród Hochbergów odegrał w historii Dolnego Śląska ogromną rolę.  Warto wspomnieć, iż na przełomie XIX i XX wieku rodzina ta należała do trzech najbogatszych w Rzeszy Niemieckiej, i siódmą w Europie. Jan Henryk XV, ostatni właściciel zamku, posiadał także zamek w Wałbrzychu, Pszczynie, 13 kopalń węgla kamiennego, elektrownie, koksownie, uzdrowisko Szczawno-Zdrój kamieniołomy i browary w Tychach. W 1941roku zamek przejęli naziści. Brutalnie przebudowali większą część wspaniałych wnętrz zamku, a pod zamkiem wydrążyli olbrzymi kompleks, który był częścią projektu „Riese”. O ciekawej historii zamku, jego właścicielach i tajemnicach dowiemy się zwiedzając go z przewodnikiem w ramach trasy: Od Piastów do tajemnic II wojny światowej. Zobaczymy także słynne zabudowania stajenne. Z Książa nasza trasa wiedzie w kierunku Gór Kaczawskich, nazywanych także Krainą wygasłych wulkanów, gdzie podróżując cichymi, lokalnymi drogami w otoczeniu niewysokich pagórków, będziemy podziwiać urokliwe panoramy i wsie. Zobaczymy ruiny średniowiecznych zamków: potężne Świny i Niesytno oraz lepiej zachowany, wyróżniający się architektonicznie, choć też w ruinie Bolków. W Bolkowie zatrzymamy się też na rynku, który wyróżnia się wydłużonym kształtem oraz ładnymi kamieniczkami z podcieniami.Pojedziemy dalej przez wsie, oglądając po drodze pałace w Mysłowie i Jastrowcu. W tej ostatniej, w zaciszu Gór Kaczawskich, w pensjonacie, mieszczącym się w ponad stuletnim domu spędzimy kolejny nocleg.

5.DZIEŃ
Po wczorajszej trasie, obfitującej w średniowieczne zamki, dzisiejszą wyznaczają pałace. Większość z nich jest pięknie odrestaurowana Na początku popatrzymy jednak jeszcze na krajobrazy Gór Kaczawskich. Przejedziemy przez malowniczą, uznaną w 2011 roku za najpiękniejszą na Dolnym Śląsku wieś Dobków, w której skupiło się kilka ciekawych warsztatów ceramiki. Za Wojcieszowem czeka nas jeden dość intensywny, ale niezbyt długi podjazd na przełęcz Komarnicką, tuz pod szczytem Kopiec (724 m n.p.m.). Wynagradzają go jednak dziewicze górskie krajobrazy i urokliwy zjazd przez wieś Komarno aż do samej bramy Kotliny Jeleniogórskiej. Kotlina Jeleniogórska w XIX wieku nazywana była Śląskim Elizjum, a dzisiaj porównywana jest ze słynną Doliną Loary. Powstała tutaj dolina pałaców i ogrodów, wkomponowanych w otaczające krajobrazy rolnicze i leśne Kotliny Jeleniogórskiej, Karkonoszy i Rudaw Janowickich, należała do najmodniejszych terenów wypoczynkowych odwiedzanych przez takie osobistości jak: Fryderyk Chopin, Izabela Czartoryska, Johann Wolfgang Goethe.Na terenie utworzonego Parku Kulturowego znajduje się 20 zamków i pałaców, które były siedzibami książąt śląskich, pruskiej rodziny królewskiej (m.in. królów pruskich: Wilhelma III i Wilhelma IV), rodów arystokratycznych i szlachty polskiej, niemieckiej, czeskiej i austriackiej między innymi Radziwiłłów, Czartoryskich, Schaffgotschów, Hohenzollernów. Rezydencje budowano korzystając z usług najznamienitszych ówczesnych architektów.

Dolina Pałaców i Ogrodów
W 2012 roku 11 z istniejących tu założeń parkowo-pałacowych zostało wpisanych na listę Pomników Historii – jest to najwyższe wyróżnienie dla zabytku. Większość z nich odwiedzimy:

– zespół pałacowo – parkowy w Bukowcu,
– zespół pałacowo-parkowy „Paulinum” w Jeleniej Górze,
– pałac i park Schaffgotschów w Cieplicach,
– zespół pałacowo-parkowy w Karpnikach,
– willa oraz park „Dębowy Dwór” w Karpnikach,
– zespół pałacowo-parkowy w Ciszycy, koło Kowar
– zespół pałacowo-parkowy w Łomnicy,
– zespół pałacowo-parkowy w Mysłakowicach,
– pałac i park w Staniszowie Górnym wraz z sztucznymi ruinami zamku Henryka na Grodnej,
– pałac wraz z otaczającym parkiem w Wojanowie,
– zespół pałacowo-parkowy w Wojanowie – Bobrowie.

Dalszą część dnia spędzimy podróżując od pałacu do pałacu, podziwiając także krajobrazy, z niemal nieustannie widocznymi na horyzoncie szczytami Karkonoszy. Po dniu spędzonym w dolinie pałaców i ogrodów, nic dziwnego w tym, że noc spędzimy w pięknie odrestaurowanym, barokowym pałacu z 1768 roku w Miłkowie i postaramy dowiedzieć się więcej o eliksirze nieśmiertelności. nocleg

6.DZIEŃ
Pierwszą część dnia spędzimy nadal w Kotlinie Jeleniogórskiej, a potem widokową doliną rzeki Bóbr pojedziemy w kierunku Pogórza Izerskiego.      Po pałacowym śniadaniu, czekają nas znów malownicze dróżki z panoramą Karkonoszy w tle. Udamy się do wsi Staniszów, uważanej do czasów II wojny światowej za najpiękniejszą wieś Kotliny Jeleniogórskiej, gdzie do dziś stoją dwa zabytkowe, starannie odrestaurowane pałace.Tak jak Hochbergowie na ziemi Wałbrzyskiej, tak w historii regionu Jeleniej Góry dużą rolę odegrały, wywodzące się już ze średniowiecza znamienite rody rycerskie: Zedlitzowie, Tschirnowie i Schaffgotschowie. Ci ostatni byli w posiadaniu większej części całej Kotliny Jeleniogórskiej, Karkonoszy, Gór Izerskich wraz z uzdrowiskiem Cieplice Śląskie Zdrój, które jest kolejnym celem dzisiejszej trasy. Kurort znany już w XIII wieku, zasłynął wódami termalnymi o temperaturze dochodzącej do 87 stopni. To jeden z najstarszych polskich kurortów. Imponujące wrażenie, robi położony przy centralnym deptaku olbrzymi, pięknie odrestaurowany Pałac Schaffgotschów. Trzeba też zobaczyć park zdrojowy z wieloma ciekawymi budowlami.Z Cieplic udamy się do Jeleniej Góry, miasta o 900 letniej historii. Jak każdy średniowieczny gród, Jelenia Góra otoczona była w początkach swojego istnienia murami, z kilkoma bramami i wieżami, z których trzy zachowały się do dziś. W mieście najcenniejsze są trzy zabytkowe kościoły, każdy innego wyznania, ewangelicki, rzymsko-katolicki i prawosławny. Na pewno zatrzymamy się na chwilę na rynku, który otaczają pięknie odnowione barokowe kamieniczki z najdłuższymi i najlepiej zachowanymi na Śląsku ciągami podcieni.Po tym miejskim odcinku, dalsza część trasy poprowadzi wśród malowniczych krajobrazów doliny rzeki Bóbr.Tuż za Jelenią Górą zaczyna się najpiękniejszy przełomowy odcinek rzeki, nazywany Borowym Jarem. Trasa przebiega wzdłuż stromych zboczy wąskiej doliny, którą płynie Bóbr. Na jednym z nich niemalże zawieszone stoi historyczne schronisko „Perla Zachodu”.W Siedlęcinie zobaczymy unikalną na skalę całej Polski i Europy gotycką wieżę rycerską  XIV wieku, która spełniała zarówno funkcje obronne jak i mieszkalne.Dalej, wzdłuż utworzonych na rzeczce Bóbr zaporowych jezior Wrzeszczyńskiego i Pilchowickiego, dojedziemy do największej w Sudetach, drugiej największej w Polsce, liczącej 62 metry długości, udatnie wkomponowanej w otaczający krajobraz zapory. System zapór i jezior zaporowych został zbudowany przez Niemców w latach 1902-1912 w celu ochrony regionu przed katastrofalnymi powodziami. Przejedziemy odcinkiem wzdłuż linii kolejowej nad brzegiem jeziora z chyba najładniej w Polsce usytuowaną stacyjką: Pilchowice-Zapora.Następnie obok rzeki przez wioski udamy się do średniowiecznego miasteczka Wleń. Z istniejącego tu kiedyś najstarszego w Polsce kamiennego, piastowskiego zamku niewiele zostało, jest za to okazały, odrestaurowany Pałac Książęcy – przez wieki będący rezydencją rodu Zedlitzów. W jego komnatach zatrzymamy się na nocleg

7.DZIEŃ
Trasa dzisiejszego dnia przebiega w całości po Pogórzu Izerskim. Będziemy cieszyć oczy widokami łagodnych niewysokich wzgórz, poprzecinanych dolinami, w których ukrywają się prawie niezmienione od czasów wojny wioski i małe miasteczka, pełne pięknej sudeckiej architektury, ze szczególnie charakterystycznymi i licznymi pruskimi domami szachulcowymi. Zobaczymy Lubomierz – filmowe miasteczko Kargula i Pawlaka, tutaj  i w okolicach powstała komedia „Sami swoi”, ale też wiele innych filmów. Znajduje się tu nawet Zaułek Filmowy z pamiątkowymi tablicami sławnych aktorów. Miasteczko ma długą historię, zostało założone już w 1350 roku a do 1810 roku było własnością klasztoru Benedyktynek. Opactwo i budynki klasztorne z XV-XVI wieku można oglądać do dziś. Jest tu bardzo ładny ryneczek z kamieniczkami z podcieniami z XVI/XVII wieku. Punktem kulminacyjnym dzisiejszego dnia jest wizyta w XIII wiecznym zamku Czocha. Malowniczo położony na wysokim brzegu rzeki Kwisy, jest romantyczną, średniowieczną warownią. Zbudował go czeski król Wacław II jako twierdzę obronną.  W XVI wieku przebudowany na okazałą renesansową rezydencję, został potem zniszczony. Blask odzyskał dopiero w XVIII wieku, kiedy kupił go drezdeński przemysłowiec Ernest Gütschow i przebudował na jedną z najpiękniejszych rezydencji na Dolnym Śląsku. Stojące wokół zamku zniszczone zabudowania gospodarcze skrzętnie ukrywają perełkę, która się za nimi znajduje. Dziś w zamku mieści się hotel.Podróż zakończymy w miejscowości Pobiedna, dużej wsi położonej tuż przy czeskiej granicy, u stóp Gór Izerskich i położonego po czeskiej stronie szczytu Smreka (1 124 m n.p.m.).Ostatnią noc spędzimy w stylowym dworku pochodzącym z roku 1926, otoczonym pięknym starym parkiem. W dworku pielęgnowana jest tradycja przechowywania win w podziemnej piwniczce.

8.DZIEŃ
Singletrek pod Smrkem to pierwsza, położona w Czechach i częściowo w Polsce, sieć specjalnie przygotowanych wąskich ścieżek, które wiją się po stokach góry Smrek i zapewniają rowerzystom dużo zabawy i radości. Ścieżki projektował walijski projektant ścieżek Dafydd Davis, który jest uznawany za światową czołówkę w swojej dziedzinie.Ostatniego dnia rankiem, zanim wyruszymy w drogę powrotną do domu, będzie okazja aby przejechać się jednym z Singletrack’ów, który przebiega akurat w okolicy dworku, gdzie nocujemy.Jest to ścieżka niebieska (ok. 10 km) dla średnio zaawansowanych, bez żadnych przeszkód, ani wymagających zjazdów i podjazdów. Po prostu widokowe, wijące się wąski leśne ścieżki.

ŚWIADCZENIA:

  • 7 noclegów ze śniadaniem i obiadokolacjami w zabytkowych,  hotelach, pensjonatach, dworach i pałacach – (pokoje 2-4 osobowe).
  • Zwiedzanie twierdzy Srebrna Góra z przewodnikiem
  • Zwiedzanie podziemnego kompleksu „Riese” – Włodarz z przewodnikiem
  • Zwiedzanie zamku Książ z przewodnikiem
  • Opiekę i wsparcie pilota / przewodnika rowerowego
  • Mapki i opisy dziennych tras
  • Transport busem do miejsca rozpoczęcia i zakończenia podróży
  • Transport roweru
  • Transport bagaży na całej trasie podróży
  • Samochód wsparcia na całej trasie podróży
  • Podstawowy serwis rowerowy

Dodatkowo płatne
Bilety wstępu do zwiedzanych obiektów

Wyślij ofertę do znajomych!